-

Shork : ...something wicked this way comes...

Artykuły użytkownika

Jest zabawnie

Prezydent z Prezesem spotykają się po raz kolejny i po raz kolejny nie dochodzą do porozumienia. Słupki PiSowi rosną, Dudzie nie spadają. Prawa strona (i nie tylko) tak się tym intensywnie zajmuje, że nie starcza jej czasu na całą resztę. Niezauważona opozycja siedzi w kącie i pochlipuje, bo zgodnie z zasadami marketingu jeżeli nie będzie się o niej mówić w jakikolwiek sposób to zdechnie. Na nic, nie będącą niczym innym niż naśladownictwem zachowania PiS, walka Misło – Petru. Na nic wymachujące parasolkami feministki. Na nic gówniarze na specjalizacji, chcący zarabiać jak profesorowie niezależnie od swoich mikrych umiejętności. Ledwo zauważono pirata drogowego Najsztuba. Ba ledwo zauważono samospalenie się człowieka pod PKiN.

Dlaczego?

Jak w Polsce zacz ...

Shork
21 października 2017 09:42

7     463    5

Logika Medyka

Kiedyś absolwenci szkół medycznych znajdowali się w samym środku bukietu polskiej inteligencji.

 

Nie tylko zajmowali się swoją profesją, ale też zasilali szeregi mecenasów kultury lub choćby bywalców na premierach modnych przedstawień czy kabaretów.

Poza tym klasa i styl. Mimo zmęczenia roztaczali wokół siebie aurę inteligencji.

 

Może dlatego starsze pokolenie lekarzy odcina się delikatnie, ale coraz bardziej stanowczo od garstki rezydentów, którzy rozpoczęli walkę o podobno wspólne dobro.

 

Rozpoczęli głupio, bo żądając natychmiastowych podwyżek za rezydenturę, która defacto jest specjalizacją, czyli nadal nauką. Logicznie rzecz biorąc za naukę powinien płacić uczeń, a nie nauczyciel. ...

Shork
19 października 2017 15:53

11     559    3

sprawa dla poszukiwaczy

W wierszu Mariana Hemara "Ulotka" wydanym w 1947 roku poruszona jest rzecz pozbawienia polskich żołnierzy tytułów oficerskich i degradacja do do stopnia podporucznika przy zachowaniu pensji należnej oficerom. Ktoś coś wie więcej na ten temat?

Wiersz został napisany po wojnie i dotyczy spraw powjennych wiec "wyspa źmij" odpada. Mógł to być również projekt, którego zaniechano na skutek nacisku opinii publicznej.
Wierszem poprzedzającym w tomiku jest sprawa dopuszczenia Polaków do pracy w kopalniach brytyjskich pod warunkiem niezabierania pracy Brytyjczykom. Jeżeli to może pomóc chronologicznie umiejscowić zdarzenie.

W sieci nic nie znalazłem na ten temat, ale w sieci nie ma też wierszy Mariana Hemara, za wyjątkiem kilku.

Shork
19 października 2017 09:01

13     428    1

Odpust za przyszłość...

Pamiętacie sprawę handlu odpustami? Mocno skrytykowaną później przez Kościół. Powód Reformacji. Problem w handlu odpustami był bardzo duży. Doktrynalnie odpust nie był zabroniony, ale odpuszczanie przyszłych grzechów już budziło sprzeciw.

Ale we współczesnym świecie mit odpokutowania za przyszłe grzechy istnieje, ba urósł jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś w przeszłości czynił dobre uczynki, w oczach osiołków zasłużył na to aby teraz bez konsekwencji czynić rzeczy złe. Postkomuna dobrze wiedziała jak to działa, dlatego polityk, lub jego żona zajmowali się krótko i spektakularnie działalnością charytatywną, aby w przypadku jakiejś wpadki wytoczyć ciężkie działa i z hukiem krzyczeć jakim to dobrym człowiekiem polityk był.
Pamiętacie ...

Shork
15 października 2017 09:09

1     209    0

Kto straszy pod numerem sześć?

kłócili się o prawdy treść
miesiące trwały spory spory
kto straszy pod numerem sześć
przedsionki czy komory?

każdy kto zakradł w północ się
gdy strach go objął szczery
słyszał tam , pod numerem sześć
okropne jakieś szmery

mówili koty, może szczur
przypisywali duchom
te szmery spod numeru sześć
gdy ktoś przyłożył ucho

nie każdy przetrwał próby czas
właściwie każdy uciekł
sądzili - pod numerem sześć
zalęgło się uczucie

znalazł się ktoś, kto rozum miał
ale emocji wcale
co tam gdzieś pod numerem sześć
przyłożył miarki skalę

tak skończył się przypuszczeń czas
nastała prozy tura
powodem pod numerem sześć
była po prostu dziura

Shork
9 października 2017 23:30

3     1706    0

WIEPRZ 2014

Pamiętacie jak nas Putin miał zaatakować w 2014 roku? Tak było. Niektórzy zapomnieli i bali się, że w tym roku nas zaatakuje. Ci, co nie zapomnieli i napotykając identyczną jak trzy lata temu propagandę madialną, jedynie się uśmiechnęli.

Ja w 2014 roku uśmiechnąłem się nieco szerzej, a skutki poniżej.

 

WIEPRZ 2014


- Panie premierze, proszę powiedzieć nad czym tak obradowaliście?

- Sytuacja międzynarodowa, szczególnie na wschodzie niesie za sobą konieczność ustalenia nowej doktryny dla naszego kraju.

- Obawiam się panie premierze, że nasi czytelnicy nie podołają intelektualnie pańskiej sztuce oratorskiej.

- To niech nie podołują, byleby głosowali jak trzeba!

- Ale te wredne prawaki, momentalnie wykorzystają i przeinaczą tekst!
- No macie ra ...

Shork
8 października 2017 11:25

2     2420    2

Człowiek, który sobie czasem lubił...

Ledwo usiadłam do kawy, dzwonek zadzwonił natarczywie. Zawiązałam pasek szlafroka. Poprawiłam włosy w lustrze w przedpokoju, przy okazji wyjęłam łyżeczkę z ust.

W progu stała Jolka. Na mój widok zdjęła palec z przycisku i oparła dłoń o biodro.

- No, w końcu – rzuciła przyglądając się mojej fryzurze – ile można dzwonić.
- Piję kawę...
- To i ja się napiję.
Zrzuciła z westchnieniem szpilki.
Poszłam do kuchni. Włączyłam ekspres i usiadłam w oczekiwaniu na gościa. Skrzypnięcie kanapy w pokoju, zwanym na wyrost salonem, poderwało mnie z krzesła.
Oho, coś poważniejszego.
Uzbrojona w dwie filiżanki i spodeczek kokosanek poszłam stawić czoła sprawie.
Kilka minut upłynęło Jolce na kontemplowaniu otoczenia. Zdjęła z kolan papierową reklamówkę, sięgnęła po ł ...

Shork
1 października 2017 08:56

11     2740    4

Feministki (uwaga zawiera treści dla dorosłych)

Feministki walczą z dominacją mężczyzn.

Feministki wniosły lodówkę na czwarte piętro.

Feministki pokazały w centrach miast gołe biusty.

Feministki zadarłszy spódnice, pokazały publicznie gołe waginy.

Męski, szowinistyczny świat zareagował śmiechem.

Myślę, że powinniście nadal wzmacniać protest, przeciw instrumentalym wykorzystywaniu waszej seksualności.
Idziecie w dobrym kierunku.

Shork
30 września 2017 11:40

3     3479    6

Nowa opozycja

W dniu, gdy Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę uchwaloną w Sejmie przez PiS, napisałem: Prezes Jarosław Kaczyński uznał opozycję za tak żałosną i nieudolną, że postanowił założyć sobie własną.

 

 

Teraz po wniesieniu projektu ustaw przez Prezydenta, przy całym szumie z tym związanym, mogę sobie tylko przyklasnąć.

Oczywiście nowocześni z kropką nadal robią z siebie idiotów, a posłowie PO starają się ich w tej głupocie wyprzedzić i robią to skutecznie. Ostatnio na czoło peletonu wysunęło się dziecię demokracji Kinga Gajewska, która swoją skuteczność udowadniała przy pomocy papieru toaletowego. Cyrk cyrkiem, a opozycja w parlamencie być musi.

Po pierwsze, opozycja konstruktywna szuka w propozycjach ustaw złożonych przez rządzących dziur, problem ...

Shork
28 września 2017 08:24

4     3102    2

Latam. Odcinek 7 (ostatni)

Zmysły wracają wszystkie naraz. Siedzę na krześle w pomieszczeniu długim i wąskim. To chyba wagon kolejowy. Żarówki na suficie świecą zbyt mocno. Ręce mam związane z przodu. Gruby, krowi łańcuch opasuje moją pierś. Musi być spięty za plecami bo wrzyna mi się w ciało, kiedy oddycham głębiej. To jedyna niedogodność. Palcami ruszam swobodnie. Nie boli. Chyba dostałem morfinę.

Naprzeciwko, ale nie za blisko, Krzysztof Warkocki - mój dowódca, druh i przyjaciel. W mundurze wywiadu bez dystynkcji. Trzyma pistolet, wycelowany nonszalancko, w moją stronę. Wszystko jedno, gdzie teraz celuje, jak będzie trzeba, trafi tam gdzie zechce. Widzi, że się zbudziłem. Zna mnie. Odczekuje dokładnie tyle, ile potrzeba, żebym zapoznał się z sytuacją, a nie zdążył zareagować.

- Łańc ...

Shork
27 września 2017 00:40

0     1331    2

Latam. Odcinek 6

Regionalny ośrodek kultury i cywilizacji, mimo wczesnej pory, już tętni życiem. Wyszukuję cebulastą wieżę cerkwi unickiej. Tam zacznę szukać informacji o dworcu kolejowym. Zaczepiona babina patrzy na mnie podejrzliwie i wskazuje ręką niezbyt precyzyjnie zachód. Idę. Po kilku minutach miasteczko niespodziewanie się kończy. Lekko zdenerwowany zawracam. Oglądając gołębie bijące się z wróblami o prawo do studziennej kałuży, czekam otwarcia sklepów i restauracji. Babinom już nie zaufam.
Coś mnie niepokoi. Już wiem. Widzę wyłącznie pieszych. Ani automobilu, ani nawet konnego wozu.

Elegancki pan w minicylindrze, zagadnięty, mierzy mnie wzrokiem. Przedstawia się jako rejent Buczkowski. Porzucam legendę o szukaniu spadkobiercy, prawnik by się połapał. Staję się ofiarą d ...

Shork
25 września 2017 18:12

0     2560    0

Latam. Odcinek 5

Trzy minuty.
Flegmatycznie zapinam kombinezon. Powolutku zakładam gogle. I już mnie nie ma.
Do lasu wchodzę od zawietrznej, tuż pod konarami. Kluczę ,starając się zostawiać swój zapach równomiernie wszędzie i nigdzie. Wracam nad wypatrzone na polanie bagno. Zanurzam się po szyje. Głowę chowam między korzeniami powalonego drzewa. Utrzymywanie się w błotnistej wodzie to niewielki wysiłek, a pigułki działają naprawdę świetnie. Woda ciepła. Chyba od gnicia. Ostry zapach bagna zagłuszy wszystko. Przyjemnie w nieprzemakalnym kombinezonie. Mało nie zasypiam. Gałęzie trzaskają gdzieś daleko. Psy są wyszkolone tak, że nie mają prawa szczekać, zanim mnie nie znajdą. Nie mam zegarka, żeby sprawdzić ile czasu czekam. Z zegarkiem to każdy głupi potrafi. Liczę uderzenia serca. I bard ...

Shork
24 września 2017 20:52

0     2256    2

Latam. Odcinek 4

Zapominam spytać o Franka. I tak jestem spóźniony.
Zesztywniałem na krześle i teraz wkładam cały wysiłek w to, żeby nie chodzić jak manekin. Rozglądam się i nieobserwowany robię z wysiłkiem kilka przysiadów. Jeszcze gorzej.

W laboratorium numer sześć kolejka. Ustawiam się karnie na końcu. Doktor Rozwacki dostrzega mnie na tle ubranych w zielone kombinezony spadochroniarzy i ciągnie za rękaw do stolika. Pobierając krew zwraca uwagę na ślady po żółtym piasku. Pyta czy byłem nad jeziorem. Cmoka z dezaprobatą i wypisuje kwit na odkażanie biologiczne. Znaczy, że czeka mnie jeszcze kąpiel w zielonym płynie o konsystencji i zapachu kwaśnego mleka oraz płukanie wodą destylowaną.

Nie lubię. Tym bardziej że mam tam wleźć golusieńki.
Gorący prysznic przed. Automat odc ...

Shork
24 września 2017 00:09

0     1671    2

Latam. Odcinek 3

Na miejscu rozdzielamy się. Idę do laboratorium numer sześć. W korytarzu, znajoma pomoc kuchenna, wciska mi w dłoń karteczkę. Schadzka? Ładna jest, ale dzisiaj ostatni dzień. Nie ma co sobie serca rozpalać. Chowam kartkę do kieszeni na piersi.

W laboratorium jestem za wcześnie. Asystent profesora odrywa się niechętnie od węzła łącznościowego. Każe mi przyjść za dwadzieścia minut. Korzystam z toalety, a potem idę pożegnać Franka.
Franek jest pomocnikiem profesora historii Kleina. Klein właściwie już nie wykłada, Franek zastępuje go we wszystkim. Cztery dni temu, przy okazji nauki systemu genealogii, okazało się że jesteśmy kuzynami ze strony prababki. Nawet spotkaliśmy się kiedyś w przeszłości, to znaczy on mnie widział, bo mi oczy ledwo z betów wystawały.
Na sali wykładowej ...

Shork
22 września 2017 20:59

5     2352    4

Latam. Odcinek 2

Wstaję i wchodzę na burtę. Pod ciężarem normalnego człowieka łódź przechyliłaby się na pewno, ale ja dotykam jej tylko czubkami palców. Lecę w parodii spowolnionego, jak na filmie skoku. Najpierw w górę, potem łukiem w dół. Wbijam w wodę tylko samą głowę. Przez paręnaście sekund udaję, że nie mogę wcisnąć się głębiej. Macham rękami i nogami w powietrzu, po czym nieruchomieję w najbardziej durnej pozycji i zanurzam się z głośnym pluskiem. Skurcz. Wyprężam się jak struna. Ciągnę stopy w górę. W takiej pozycji sunę jak motorówka w stronę tataraku. Wracam z pełną garścią pałek. Rozdaję każdemu. Hania składa usta jak do pocałunku. Dmucha leciutko i wszystkie zaczynają się żarzyć. Wasyl nie pozwala wpaść do wody wypalonym okruchom. Gromadzi je. Lepi ...

Shork
21 września 2017 17:28

2     3070    2

Latam. Odcinek 1

Za zezwoleniem i zgodą gospodarza, nieco beletrystyki


LATAM

 

Ależ to sierpniowe słońce praży. A widok jak z bajki. Z przodu jeziorko z tatarakiem. Z lewej polana, której strzegą pojedyncze, giętkie brzozy. Za nimi gęsty las mieszany. Podobno są grzyby, ale ostrzegali, że można pobłądzić na poligon, a tam nie cackają się. Miny psychoelektryczne co krok.
Jasne, lepiej przeleżeć kilka dni na izolatce, niż skończyć bez głowy, albo ze spaloną skórą. Nawet przy testach mnie tam nie puszczali. Tylko na zachód i na południowy zachód.
Z prawej droga z ubitej, żółtej ziemi, aż do samego instytutu. Na poboczu trawa obsypana pyłem i maliny. Jak się umyje to podobno dadzą się zjeść. Zbieraliśmy po drodze. Do garści. Dużo ich. Nie trzeba się było ...

Shork
20 września 2017 19:23

7     4077    3

Pierwszy grzech

W raju ludzkość poznała grzech.

 

Ale co to właściwie był za grzech? Szatan twierdził, że zjedzenie jabłka, uczyni ludzi mądrymi. Że nabędą wiedzę, wystarczającą to tego, aby być bogami.

I to wcale nie jest mit, czy metafora, tylko Szatan zadziałał jak zwykle kłamstwem, dając pierwszym ludziom i ich potomkom grzech polegający na domniemaniu, że już wiedzą. Na zatrzymywaniu się na pewnym progu i zwalczaniu siłą każdego, kto ten próg chce przekroczyć i zdegradować badania. Stąd się wzięły kłamstwa naukowe a w konsekwencji hoax.
 

Przy okazji wypędzenia z raju, pojawił się też związek przyczynowo-skutkowy.

Jeżeli zrobisz tak - to stanie się tak.

Ten związek stanowił przez wieki, aż do czasów współczesnych dogmat. Nie ma skutku bez przyczyn ...

Shork
17 września 2017 09:09

3     2349    1

Będzie poważnie

A nawet bardzo poważnie.

Obserwatorzy sceny gospodarczej i politycznej widzą wzrost gospodarczy, uszczelnienie systemu podatkowego, który z całą pewnością konstruowany był pod złodziei i kombinatorów. Widzą pozytywne zmiany w postrzeganiu Polski na arenie międzynarodowej.

Widzą też konflikt w PiS. Nie ten pompowany przez główny ściek, konflikt Prezydent-Prezes, którego de-facto nie ma. Widzą konflikt który istnieje od niemal dwóch lat i narasta. Widzą i nie potrafią go zwerbalizować, ponieważ szukają jego źródeł, albo zwerbalizować nie chcą.

Ja poszukałem jego skutków, czyli strategii wieloletniej i z niej wyciągnąłem wnioski, których się przedstawić nie wstydzę, ani nie boję.

Proszę Państwa. Jeżeli chodzi o sto ...

Shork
14 września 2017 17:34

8     2484    4

Strona 1 na 1.