-

Shork : ...something wicked this way comes...

Artykuły użytkownika

13 grudnia


Mniej więcej około godziny 22, Jarosław Kaczyński wykręcił tajny numer do siedziby generała Jaruzelskiego i wysyczał w słuchawkę umówione hasło „Tera, tera, tera”.

Generał odłożył słuchawkę, westchnął ciężko i z kasy pancernej wyjął zalakowaną teczkę.
Wezwał przez adiutanta swojego przyjaciela Czesława Kiszczaka.
Ten, gdy tylko przestąpił próg i spojrzał Wojciechowi prosto w oczy, już wiedział co się stało i gorzko zapłakał. Obaj wpadli w misterną sieć pułapek i szantażów chytrego Jarosława.
Obaj walczyli. Niestety. Zło okazało się zbyt silne. Czesław uległ pierwszy. Jarosław znalazł jego słaby punkt. Swoimi kanałami zablokował tymczasowo dostawę ulubionej farby do włosów Kiszczakowej. Z początku Czesław myślał, że uda mu się zastąpić far ...

Shork
13 grudnia 2017 09:14

3     155    1

Ocean

nocne pląsanie nad oceanem
szczenięta z piany całują słono
bryza oplata w gwiazdy ubrane
słowa, te w których warto utonąć


dzikie szaleństwo tańczącej fali
z przypływu szeptem oddech zrównany
horyzont turla się tu z oddali
księżyc odbija niepokonany


wsiał podmuch w piasek stopy stęsknione
ręce splecione wodorostami
sięgną za gęstą czerni osłonę
przysięgę złożą między skałami


słońce spod wody wytknie szczyt głowy
oddzieli z piasku podłużne znamię
miejsce łączenia w całość połowy
mały, owalny, błyszczący kamień

Shork
4 grudnia 2017 19:34

1     302    2

Pomoc dla Afryki

Trzask zasuwy przerwał modlitwę. Światło wpadające przez uchylone drzwi odsłoniło cuchnące już zwłoki i zmusiło rój much do zasygnalizowania swojej obecności głośnym brzęczeniem. Ojciec Fernandez podniósł się z klęczek i posłusznie wysunął ręce do związania. Pozwalał sobie na unikanie dodatkowego bólu. Wcześniej szarpał się i krzyczał, a oprawcy kopali go i wiązali tak, że w panice oczekiwał czy wróci mu czucie w palcach.
Tak było do ostatniej spowiedzi.
Spowiadał tego biedaka, którego uduszono  i pozostawiono mu w celi żeby karmił larwy much. Ksiądz miał skruszeć.
A on stwardniał.

Znał tego chłopaka jeszcze z misji. Nosił pakunki, wodę, podkradał leki. Nie chciał się uczyć czytać ani pisać. Wrzucili go tu sześć dni temu rechocząc coś o now ...

Shork
2 grudnia 2017 17:43

10     496    4

Podzielona lewica.

Z ogromną przyjemnością od ponad dwóch lat obserwuję podział na lewicy i zjednoczoną prawicę.

Oczywiście w definicji obecnej, a nie przedwojennej która dawno zatraciła sens. A obecna jest następująca.

Prawica jest przeciw komunizmowi i za prawdą, a lewica najchętniej wprowadziłaby nie tylko gospodarkę centralnie sterowaną, ale i centralnie sterowane życie dla obywateli. Lewica nie dopuszcza działań indywidualnych. Dlatego do lewicy zaliczał będę ludzi zwących siebie liberałami. Bo wycierając sobie gębę wolnością gospodarczą, mają na myśli wolność na wzór sowieckich obozów pracy.

Pierwszy podział nastąpił podczas dolnośląskiego konfliktu między jeszcze wtedy baronami PO. Rozłam okazał się trwały i do dzisiaj Grzegorz Schetyna jest traktowany jedynie ...

Shork
24 listopada 2017 21:40

6     452    4

Odchodzę...

Zostawił w kuchni brudne gary i skarpety
fusy z herbaty, w przedpokoju rośnie kurz
nie pocałował gdy wychodził, bo niestety
korki na drogach i spóźniony prawie już.

Zapałki zabrał, więc cholera znowu pali
a obiecywał, a przysięgał co za łotr
a wczoraj jęczał, błagał: czas wszystko ocali
uśmiechem mamił i zachęcał znów do psot

Co to za chłop co to się nie chce ze mną żenić
to jełop jakiś musi być i tchórz
los własny muszę dzisiaj już odmienić
wychodzę i nie wracam nigdy już

Kiedy o dziecku mówię dziwnie zmienia temat
że obowiązki, młodość, szaleć teraz czas
mam pod trzydziestkę więc nie błahy to dylemat
nie ominęła durna moda chyba nas

Kolacje świece, pieśń przeszłości, szkoda gadać
teraz koledzy, bilard, kręgle, kufle piw
długo by o ...

Shork
23 listopada 2017 16:45

14     884    6

Kocie poszukiwania

wsparłem brodę na dłoni
i z barowego stolika
patrzę poprzez wazony
w tłum co za płotem pomyka

widok był nieciekawy
los się do mnie ukłonił
w ślad za zapachem kawy
cień jakiś światło przesłonił

usiadła naprzeciwko
w kierunku rynku, bokiem
patrzy hen tam przed siebie
przebija ludzi wzrokiem

na damę była młoda
miły skręt jasnej głowy
obudził we mnie kota
a kot wybrał się na łowy

drapieżnik ma nawyki
troszkę nie byle jakie
zastawia swoje wnyki
na myśli jako takie

nie kusi go zmysłowość
na żądze on nie czeka
za myśl wprost z cudzej duszy
oddałby garniec mleka

przymrużył ślipia wąsko
nastroszył wąsy srogo
na cudzych myśli grząską
wdreptuje cicho drogą

kocim wzrokiem świdruje
w oczy widem zamglone
powoli kombinuje
w co one są wpatrzone

ogon kreś ...

Shork
18 listopada 2017 11:58

9     507    2

Bar

za horyzontem westchnień
w dolinie upadłości
jest bar dla tych stęsknionych
szukających miłości

schodzą się pojedynczo
od zmierzchu, cali w ranach
schyleni okiem łypią
na lampę, na barmana

przy każdym stole sami
w wazonikach wiechetki
ręce leżą spokojnie
albo liczą serwetki

czasem któreś zamówi
siedzi potem spłoszone
czeka, patrzy w kolory
bawi się telefonem

w końcu nadchodzi dla nich
oczekiwana chwila
gdy stołów już brakuje
drzwi skrzydło się uchyla

wsunie się on lub ona
cień pogładzi po głowie
siądzie przy barze albo
na myśli krzyk odpowie

siadają naprzeciwko
i dobrze wiedząc czemu
sygnały wysyłają
on jej a ona jemu

a reszty wzrok wędruje
lampa, ten nowy ktoś, bar
nadzieje aż dygoczą
gdzieś w głębinie tych półpa ...

Shork
16 listopada 2017 14:05

6     450    2

Stan(d)y kultury

W klubowy gwar wdarło się kilka obcych nut, na które siedzący przy stoliku usytuowanym pośrodku nie zwrócili uwagi, pochłonięci spijaniem monologu z ust niechlujnie ubranego mężczyzny w średnim wieku, który balansując na krześle monotonnym głosem ciągnął jakąś opowieść.

Dwóch panów rozstawiło kilku standów, później łysol podał starannie złożoną marynarkę swojemu towarzyszowi i wstąpił do kręgu który właśnie powstał. Podszedł do gadającego nieprzerwanie gościa i głośno zapytał

- To pan nazwał Iksińską dziwką?

Siedzący przy stolikach dookoła areny skierowali uwagę na centrum.

Nie umknęło to zagadniętemu. Zadowolony z szerszej widowni, usiadł wygodniej i odparł również nieco głośniej.

- A co? Alfonsa przysłała? ...

Shork
10 listopada 2017 17:59

10     555    3

My chcemy Boga

Zastanawiam się ile trzeba z uszu wydłubać zmiętej Gazety Wyborczej, ile waty słownej serwowanej przez autorytety ostatniej dekady, aby usłyszeć co znaczy dla uczestników Marszu Niepodległości tegoroczne hasło.

Mam wrażenie, że ci, do których jest kierowane, znajdują się na swoich wysoko postawionych stanowiskach w hierarchii kościelnej zupełnie nieprzypadkowo i niezupełnie za przyczyną Ducha Świętego. Bezpieka umieściła wielu swoich ludzi w seminariach tylko po to aby siali zgorszenie i byli posłuszni władzy. Władza ta z wierzchu zniknęła, ale ci którzy trzymali lejce pozostali i przekształcili się w mafię. Zgodnie z definicją mafii. W PLR wobec księży słabych, a potrzebnych stosowano trzy metody: „korek, worek i rozporek”.

Kto nie uległ temu chw ...

Shork
9 listopada 2017 08:22

16     622    2

Listopadowcy

Rodziliśmy się wtedy
gdy upadały liście
przygięte bólem drzewa
prosiły uroczyście
o śnieg

Dorośli świat zmieniamy
nie czekając na słońce
pasąc prawdą rozumy
pilnie oczekujące
na lek

Wokoło krzyczą: kłujesz
tu nie jest czarno-biało
ostygnij, nic nie musisz,
innym by się nie chciało,
ty chcesz?

Wyrwiemy się przed szereg
w duchów martwych paradzie
to nam z pierwszym oddechem
krew gęścił w listopadzie
deszcz

Shork
5 listopada 2017 08:32

9     371    3

Pójdę

Pójdę
Gdy trawy szronem wyprężone
zetrą świtem milczącym
nocy wyblakłą zasłonę

Pójdę
Zostawiając październik
tam gdzie leżą ziemi
nad nimi zwalonej wierni

Pójdę
Gdzie zasunięte powieki
nie broczą światła
tym co zasnęli na wieki

Pójdę
zawinę w kruche płatki
modlitwy te spóźnione
dla gospodarzy datki

Pójdę
Spróbuję ogrzać z góry
ogarkiem drobnym to
co zbyt zimne z natury

Pójdę
Grudę twardą poruszę
łzom wypłukać pozwolę
splamioną grzechem duszę

Pójdę
obudzę swoje żale
dymem z knotów woskowych
owinę się jak szalem

Pójdę
Stanę jak pomnik żywy
ja, kość z kości, obiecam
że będę już szczęśliwy

Pójdę
przejdę pod welonami żałoby
wrócę i dotknę myślą ...

Shork
1 listopada 2017 08:12

5     423    5

Odpowiadam starybelf

http://starybelf.szkolanawigatorow.pl/irena-szafranska-czyli-pis-tez-ma-swoja-renate-rudecka-kalinowska-bo-odzka-wokniarka-wiecznie-zywa

Od razu z góry zakładam, że bloger uszanuje własny wniosek i wstrzyma się od komentowania mojego wpisu, skoro i ja się wstrzymałem z komentowania w jego artkule.
Widzisz, mam wiele umiejętności. Jedną z nich, którą bardzo lubię i stosuję, jest zabieranie dyskutantowi jego piątej klepki, którą wymachuje w swoim mniemaniu groźnie i stosowanie jej jako dyscypliny do wymierzania klapsów. Jeżeli nie zrozumiałeś, to przetłumaczę. Zabieram najgroźniejszą broń jak dziecku lizaka i pokazuje jak należy się nią posługiwać.

Teraz będzie tłumaczenie

Porównałeś typowego trolla internetowego z Ireną Szafrańską. Nie wyszło ...

Shork
30 października 2017 20:09

11     622    0

O czym nie wiedzą niedouczone chamy z Polski?

odpowiadam Stuhrowi

 

O tym, że są papugą narodów.

O tym, że niczego sami nie osiągnęli, tylko zawsze potrzebowali pomocy

O tym, że sami nie potrafią sobą rządzić

O tym, że są nieporządni, niegospodarni i muszą się porządku uczyć od Niemców

O tym, że własne osiągnięcia wywalają do kosza

O tym, że mając do wyboru swoje i cudze wybierają cudze

O tym, że są zawistnikami i wolą, żeby sąsiadowi krowa zdechła niż, żeby im się urodziła

O tym, że są zaściankiem Europy

O tym, że prawdziwa sztuka polega na sraniu we własne gniazdo

O tym, że dobry Polak to pijany Polak

O tym, że są hipokrytami bo chodzą do kościoła a potem biją w domu żony

O tym, że ich język jest bełkotliwy i śmieszny dla cudzoziemców

O tym, że ich przodkowie pr ...

Shork
29 października 2017 14:04

5     874    5

Jest zabawnie

Prezydent z Prezesem spotykają się po raz kolejny i po raz kolejny nie dochodzą do porozumienia. Słupki PiSowi rosną, Dudzie nie spadają. Prawa strona (i nie tylko) tak się tym intensywnie zajmuje, że nie starcza jej czasu na całą resztę. Niezauważona opozycja siedzi w kącie i pochlipuje, bo zgodnie z zasadami marketingu jeżeli nie będzie się o niej mówić w jakikolwiek sposób to zdechnie. Na nic, nie będącą niczym innym niż naśladownictwem zachowania PiS, walka Misło – Petru. Na nic wymachujące parasolkami feministki. Na nic gówniarze na specjalizacji, chcący zarabiać jak profesorowie niezależnie od swoich mikrych umiejętności. Ledwo zauważono pirata drogowego Najsztuba. Ba ledwo zauważono samospalenie się człowieka pod PKiN.

Dlaczego?

Jak w Polsce zacz ...

Shork
21 października 2017 09:42

7     592    5

Logika Medyka

Kiedyś absolwenci szkół medycznych znajdowali się w samym środku bukietu polskiej inteligencji.

 

Nie tylko zajmowali się swoją profesją, ale też zasilali szeregi mecenasów kultury lub choćby bywalców na premierach modnych przedstawień czy kabaretów.

Poza tym klasa i styl. Mimo zmęczenia roztaczali wokół siebie aurę inteligencji.

 

Może dlatego starsze pokolenie lekarzy odcina się delikatnie, ale coraz bardziej stanowczo od garstki rezydentów, którzy rozpoczęli walkę o podobno wspólne dobro.

 

Rozpoczęli głupio, bo żądając natychmiastowych podwyżek za rezydenturę, która defacto jest specjalizacją, czyli nadal nauką. Logicznie rzecz biorąc za naukę powinien płacić uczeń, a nie nauczyciel. ...

Shork
19 października 2017 15:53

11     593    3

sprawa dla poszukiwaczy

W wierszu Mariana Hemara "Ulotka" wydanym w 1947 roku poruszona jest rzecz pozbawienia polskich żołnierzy tytułów oficerskich i degradacja do do stopnia podporucznika przy zachowaniu pensji należnej oficerom. Ktoś coś wie więcej na ten temat?

Wiersz został napisany po wojnie i dotyczy spraw powjennych wiec "wyspa źmij" odpada. Mógł to być również projekt, którego zaniechano na skutek nacisku opinii publicznej.
Wierszem poprzedzającym w tomiku jest sprawa dopuszczenia Polaków do pracy w kopalniach brytyjskich pod warunkiem niezabierania pracy Brytyjczykom. Jeżeli to może pomóc chronologicznie umiejscowić zdarzenie.

W sieci nic nie znalazłem na ten temat, ale w sieci nie ma też wierszy Mariana Hemara, za wyjątkiem kilku.

Shork
19 października 2017 09:01

13     459    1

Odpust za przyszłość...

Pamiętacie sprawę handlu odpustami? Mocno skrytykowaną później przez Kościół. Powód Reformacji. Problem w handlu odpustami był bardzo duży. Doktrynalnie odpust nie był zabroniony, ale odpuszczanie przyszłych grzechów już budziło sprzeciw.

Ale we współczesnym świecie mit odpokutowania za przyszłe grzechy istnieje, ba urósł jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś w przeszłości czynił dobre uczynki, w oczach osiołków zasłużył na to aby teraz bez konsekwencji czynić rzeczy złe. Postkomuna dobrze wiedziała jak to działa, dlatego polityk, lub jego żona zajmowali się krótko i spektakularnie działalnością charytatywną, aby w przypadku jakiejś wpadki wytoczyć ciężkie działa i z hukiem krzyczeć jakim to dobrym człowiekiem polityk był.
Pamiętacie ...

Shork
15 października 2017 09:09

1     240    0

Kto straszy pod numerem sześć?

kłócili się o prawdy treść
miesiące trwały spory spory
kto straszy pod numerem sześć
przedsionki czy komory?

każdy kto zakradł w północ się
gdy strach go objął szczery
słyszał tam , pod numerem sześć
okropne jakieś szmery

mówili koty, może szczur
przypisywali duchom
te szmery spod numeru sześć
gdy ktoś przyłożył ucho

nie każdy przetrwał próby czas
właściwie każdy uciekł
sądzili - pod numerem sześć
zalęgło się uczucie

znalazł się ktoś, kto rozum miał
ale emocji wcale
co tam gdzieś pod numerem sześć
przyłożył miarki skalę

tak skończył się przypuszczeń czas
nastała prozy tura
powodem pod numerem sześć
była po prostu dziura

Shork
9 października 2017 23:30

3     1735    0

WIEPRZ 2014

Pamiętacie jak nas Putin miał zaatakować w 2014 roku? Tak było. Niektórzy zapomnieli i bali się, że w tym roku nas zaatakuje. Ci, co nie zapomnieli i napotykając identyczną jak trzy lata temu propagandę madialną, jedynie się uśmiechnęli.

Ja w 2014 roku uśmiechnąłem się nieco szerzej, a skutki poniżej.

 

WIEPRZ 2014


- Panie premierze, proszę powiedzieć nad czym tak obradowaliście?

- Sytuacja międzynarodowa, szczególnie na wschodzie niesie za sobą konieczność ustalenia nowej doktryny dla naszego kraju.

- Obawiam się panie premierze, że nasi czytelnicy nie podołają intelektualnie pańskiej sztuce oratorskiej.

- To niech nie podołują, byleby głosowali jak trzeba!

- Ale te wredne prawaki, momentalnie wykorzystają i przeinaczą tekst!
- No macie ra ...

Shork
8 października 2017 11:25

2     2452    2

Człowiek, który sobie czasem lubił...

Ledwo usiadłam do kawy, dzwonek zadzwonił natarczywie. Zawiązałam pasek szlafroka. Poprawiłam włosy w lustrze w przedpokoju, przy okazji wyjęłam łyżeczkę z ust.

W progu stała Jolka. Na mój widok zdjęła palec z przycisku i oparła dłoń o biodro.

- No, w końcu – rzuciła przyglądając się mojej fryzurze – ile można dzwonić.
- Piję kawę...
- To i ja się napiję.
Zrzuciła z westchnieniem szpilki.
Poszłam do kuchni. Włączyłam ekspres i usiadłam w oczekiwaniu na gościa. Skrzypnięcie kanapy w pokoju, zwanym na wyrost salonem, poderwało mnie z krzesła.
Oho, coś poważniejszego.
Uzbrojona w dwie filiżanki i spodeczek kokosanek poszłam stawić czoła sprawie.
Kilka minut upłynęło Jolce na kontemplowaniu otoczenia. Zdjęła z kolan papierową reklamówkę, sięgnęła po ł ...

Shork
1 października 2017 08:56

11     2762    4

Strona 1 na 2.    Następna