Listopadowcy
Rodziliśmy się wtedy
gdy upadały liście
przygięte bólem drzewa
prosiły uroczyście
o śnieg
Dorośli świat zmieniamy
nie czekając na słońce
pasąc prawdą rozumy
pilnie oczekujące
na lek
Wokoło krzyczą: kłujesz
tu nie jest czarno-biało
ostygnij, nic nie musisz,
innym by się nie chciało,
ty chcesz?
Wyrwiemy się przed szereg
w duchów martwych paradzie
to nam z pierwszym oddechem
krew gęścił w listopadzie
deszcz
tagi: liryka
|
|
Shork |
| 5 listopada 2017 07:32 |
Komentarze:
|
malwina @Shork |
| 5 listopada 2017 08:08 |
to rzeczywiscie o mnie.
i w ogole: kazde slowo z zycia wziete:)
|
|
betacool @Shork |
| 5 listopada 2017 12:06 |
Mickiewicz by użył frazy: "w duchów martwych paradach", żeby martwota odnosiła się albo do duchów, albo do parad.
Często taki chwyt stosował, a ja akurat ten chwyt lubię.
Tyle że rym by prawie poległ...
|
|
Magazynier @Shork |
| 5 listopada 2017 15:19 |
Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe. Mój plus.
|
|
stanislaw-orda @betacool 5 listopada 2017 13:06 |
| 5 listopada 2017 19:26 |
Duch, z istoty swojej, nie może być martwy.
A czy parada może, tego nie wiem.
|
|
Shork @stanislaw-orda 5 listopada 2017 20:26 |
| 6 listopada 2017 12:39 |
oj żeście się uparli
1. Mam na to licencję
2. NIkt nie widział ducha ani żywego ani martwego
|
|
betacool @Shork 6 listopada 2017 13:39 |
| 6 listopada 2017 18:52 |
Takie tam małe droczenie.
A na 1 maja to nie były "duchów martwych parady"?
|
|
betacool @Shork 6 listopada 2017 22:35 |
| 6 listopada 2017 22:34 |
To u nas. U ruskich ten pierwszy wariant miał raczej miejsce.
|
|
betacool @Shork 6 listopada 2017 22:35 |
| 6 listopada 2017 22:35 |
To u nas. U ruskich ten pierwszy wariant miał raczej miejsce.